16 lutego 2010

WYRWANA Z NICOŚCI

To była miłość od pierwszego wejrzenia, jej wdzięk, doskonałość kroju mnie urzekły, a ta urokliwa kokarda, nic dodać nic ująć. Po prostu musiałam ją mieć! Był jednak mały mankament a nawet dwa: brak guzika na przodzie i rozdarcie na szwie- efekt wyprzedażowych szaleństw. Ale i to mnie nie powstrzymało od kupna. Guzik był w zapasie, więc doszyłam a i zszycie nie było problemem. Plusem tego była niższa cena :) Czego się nie robi z miłości do outfit'u.










Sukienka: New Look £3
Czarne szpilki: zwykły sklep obuwniczy
Okulary: wszystko za £1
Róże: walentynkowy prezent

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cosik smutna jak na Walentynki, ale kolorki dobrane fajnie jak na Walentynki oczywiście :)

JoannaMIKO pisze...

wyglądasz wystrzałowo!podoba mi sie zestawie tych kolorów, a sukienka warta zachodu:)

Mały Kosmos pisze...

Oj tak! Zgadzam się z przedmówczynią-sukienka jest po prostu przepiękna! A ta kokarda z tylu...Miodek;)

Natalia pisze...

wow śliczna ta sukienka! :)

Prześlij komentarz